Energia Chi

Wszyscy jesteśmy częścią Wszechświata, który ożywia i wypełnia niewidoczna dla naszego oka życiodajna energia, którą Chińczycy nazwali chi. Łączy nas ona ze źródłem życia i wszelkie formy życia są od niej bezwarunkowo uzależnione. Krążenie energii chi to krwioobieg Kosmosu. Wszelkie życie jest zatem bezwarunkowo uzależnione od chi. Jeden z największych filozofów chińskich, Zhang Dai, który żył w XI w. wyjaśniał, że wszechświat jest formą istnienia energii chi. Gdy chi zagęszcza się, tworzy materię, która przekształca się w niezliczoną mnogość rzeczy. Gdy materia ulegnie dezintegracji, powraca do mgławicowego stanu chi. Zhang Dai wspominał, że materia i chi wzajemnie na siebie oddziałują. Energia chi ożywia nasze ciała. To jeden z Trzech Skarbów życia. Te skarby to jing /esencja/, chi /energia/ i shen/Duch/ Drogi chi w naszym organizmie zwane są kanałami energetycznymi lub meridianami. Równowaga energetyczna organizmu człowieka, jak to ujmują taoiści wewnętrzna harmonia, uwarunkowana jest wieloma czynnikami. Należą tu zarówno czynniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Do wewnętrznych należą emocje, nasza struktura psychiczna, tzw. skłonności karmiczne. Do zewnętrznych warunki środowiskowe, pogoda, odżywianie itp. Dzięki umiejętnemu postępowaniu możemy równoważyć niekorzystne wpływy zarówno warunków wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Temu właśnie służą ćwiczenia tai chi i chi gong. Dla zdrowia potrzebujemy bowiem dopływu energii do organów wewnętrznych, wymiany energetycznej z otoczeniem, odświeżania i uzupełniania naszych zasobów energetycznych. Blokady energetyczne w kanałach nie pozwalają na odżywianie organów wewnętrznych, co powoduje gorszą ich pracę i w efekcie niewłaściwe spełnianie ich funkcji. Odblokowanie tych kanałów dzięki ćwiczeniom lub odpowiednio wykonanej akupunkturze pozwala na odzyskanie zdrowia, daje przypływ sił, przyczynia się do uzyskania równowagi emocjonalnej i odmłodzenia organizmu. W naszym ciele rozmieszczona jest gęsta sieć kanałów (meridianów), w których gromadzi się i krąży energia chi. Łączą one wnętrze organizmu z jego powierzchnią, a ściślej mówiąc narządy wewnętrzne ze skórą, na której powierzchni rozmieszczone są punkty biologicznie aktywne. Punkty te są tworami, którymi energia chi przedostaje się z głębi ciała na jego powierzchnię . Póki przepływ energii jest niezakłócony, dopóty człowiek jest zdrowy, gdy zostaje zablokowany, upośledzone są czynności fizyczne: przepływ krwi, limfy i inne funkcje organizmu. Wystarczy powiedzieć, że np. stresy wywołują odruchowe napięcia mięśni, które blokują stawy, a także utrudniają krążenie energii chi, która przestaje docierać do wewnętrznych organów naszego ciała. Wszystko to z upływem czasu powoduje powstawanie złego samopoczucia i różnych dolegliwości. Aby przywrócić zdrowie, koniecznie trzeba przywrócić przepływ energii. Wzbudzeniu energii, jej gromadzeniu, zharmonizowaniu i wykorzystaniu służą właśnie powolne, miękkie, płynne ruchy, które się wykonuje w trakcie ćwiczeń tai chi i chi gong. Dlatego uprawianie tai chi i chi gong zapewnia przypływ sił i poprawę wszystkich funkcji organizmu. Energię chi obserwujemy przez skutki jej działania, choćbyśmy nawet wątpili w jej istnienie. Kilka tysięcy lat nieprzerwanej praktyki, gromadzenia i weryfikowania doświadczeń przez kolejne pokolenia chińskich mistrzów dały w efekcie akupunkturę, akupresurę, ziołolecznictwo. Dały także proste systemy ćwiczeń, który regulują i przywracają prawidłowy przepływ energii w organizmie. W rezultacie wpływ tai chi i chi gong na organizm wydaje się zaiste magiczny, ale jest to efekt zastosowania niezwykle głębokiej wiedzy, na której są oparte. Naukowe podstawy istnienia energii chi Niektórzy poddają w wątpliwość istnienie energii chi, z tego powodu, że jej nie widać. Ale również nie widać przecież powietrza. Chi naprawdę jest wszędzie wokół nas i i wewnątrz nas. Nie możemy jej zobaczyć ze względu na ograniczenia naszego wzroku i innych zmysłów. W 1977 roku w Chinach uczeni udowodnili, że chi jest rzeczywistością. Poprosili oni mistrzów chi gong, aby przesyłali oni chi ze swych rąk w kierunku instrumentów naukowych. Urządzenia te ostatecznie wykazały, ze chi płynąca z rąk mistrzów składa się z fal elektromagnetycznych, promieni podczerwonych, statycznych pól energetycznych i pewnych przepływów cząsteczkowych. Eksperymenty potwierdzają również, że osoby praktykujące chi gong oddychają wolniej i głębiej /ok. 5 razy na min./ niż przeciętne osoby / ok. 18 razy na min. U osób praktykujących chi gong następuje również lepsza wymiana tlenu i dwutlenku węgla, czyli mają one bardziej wydolny system wydalania toksyn z organizmu. Badania wykazują, ze na jednym centymetrze kwadratowym powierzchni skóry człowieka w spoczynku jest ok. 2000 włosowatych naczyń – kapilarów, z których tylko ok. 5 jest wypełnionych krwią! Na tym samym obszarze skóry człowieka praktykującego chi gong wypełnionych krwią jest ok. 200 kapilarów. Oznacza to , że praktykujący chi gong ma ma bardziej efektywny przepływ krwi dostarczającej substancje odżywcze do wszystkich komórek ciała, jak również lepszy system eliminacji toksycznych resztek. To tłumaczy również dlaczego adepci chi gong nie odczuwają tak łatwo zimna i mają zaróżowione policzki.